II liga: Pierwsza wygrana w Nowym Roku

Początek meczu z RKKS Rawią Rawicz był bez wątpienia wyjątkowy dla naszego młodego podkoszowego Mateusza Zimnego, który po raz pierwszy w karierze rozpoczął spotkanie w pierwszej piątce. Stało się tak ponieważ do tej ligowej potyczki przystąpiliśmy bez Pawła Lasoty, a dopiero co zakontraktowany Przemysław Galewski za słabo zna jeszcze taktykę naszego zespołu. Mimo braków kadrowych cały czas to my byliśmy faworytami tego spotkania.

Worek z punktami otwarli goście z Rawicza, którzy za sprawą Szymona Maciołka objęli pierwsi prowadzenie w tym spotkaniu. Na naszą odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Szybką trójką odpowiedział Artur Mrówczyński. Udało nam się zbudować 5– cio punktową przewagę, jednak  za sprawą rzutów dystansowych Rawia znów wróciła na prowadzenie w połowie kwarty. Na pięć minut przed końcem pierwszej odsłony spotkania w naszym zespole zadebiutował Przemysław Galewski. Były gracz ostrowskiej Stali szybko zaakcentował swój pobyt na boisku celnym rzutem za trzy punkty. Zaczęliśmy ponownie punkt po punkcie budować przewagę i ostatecznie po pierwszej kwarcie dość pewnie prowadziliśmy 24: 16.

W drugie dziesięć minut lepiej weszli goście z Rawicza, którzy za wszelką cenę chcieli szybko odrobić straty z pierwszej kwarty spotkania. Udało im się dojść nasz zespół na dystans czterech punktów, jednak za sprawą Błażeja Pawlika i Alana Urbaniaka ponownie przejęliśmy kontrolę nad przebiegiem zdarzeń na parkiecie. W połowie kwarty prowadziliśmy już nawet dziesięcioma punktami. W końcu byliśmy dobrze dysponowani zarówno w rzutach za 2 ( do przerwy 55%)  jak i 3 punkty (do przerwy 46%).  Cały czas mieliśmy problemy ze zbiórkami. W tym elemencie gry do przerwy minimalnie lepsi byli goście (16:18). Do przerwy nasz zespół prowadził z Rawią 43: 33.

Drugą połowę rozpoczęliśmy mocnym akcentem. Szybkie punkty kolejno Artura Mrówczyńskiego i Przemysława Galewskiego dały nam już 14 – sto punktową przewagę, która utrzymywała się niemal przez całą kwartę. Piorunujące w naszym wykonaniu  okazały się ostatnie dwie minuty. Na 12 sekund przed końcem kwarty prowadziliśmy już 18– stoma punktami i dało nam to bezpieczną przewagę przed ostatnią odsłoną spotkania.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od punktów z rzutów wolnych Błażeja Pawlika. Następnie aż sześć punktów z rzędu zdobył nasz kapitan Alan Urbaniak, który okazał się najlepiej punktującym zawodnikiem całego spotkania zdobywając w sumie 20 oczek . Nasza przewaga wzrosła do 19– stu punktów co pozwoliło na kilka eksperymentów ze składem. Duży plus należy zapisać dzisiaj przy naszym nowym podkoszowym Przemysławie Galewskim, który zaliczył 7 punktów i 9 zbiórek. Popularny Przemo wydatnie przyczynił się do tego, że wygraliśmy walkę na obu tablicach.

Ostatecznie wygraliśmy po raz drugi w tym sezonie z zespołem z Rawicza 80: 65!

Pełne statystyki z tego spotkania możne znaleźć TUTAJ.

Następne spotkanie nasi zawodnicy rozegrają  już 17 stycznia w Ostrowie Wielkopolskim z miejscową Stalą. Mecz w hali sportowej SP nr 9 przy ul. Asnyka rozpocznie się o godzinie 19:45.

KS Kosz Pleszew – RKKS Rawia Rawag Rawicz 80: 65 (24: 16, 19: 17, 18: 12, 19:20) 

KS Kosz: A. Urbaniak 20, Mrówczyński 18, Ziółkowski 8, Pawlik 7, Galewski 7, R. Urbaniak 6, Mowlik 6, Serbakowski 4, Zimny 4, Zyber 0.

RKKS Rawia: Maciołek 17, Kuta 10, Rodak 9, Jankowiak 7, Samuła 8 Staśkowiak 3, Paszek 1, Styła 0.